Skip to content

ANALOGOWE MISJE KOSMICZNE

Kim Stanley Robinson „Czerwony Mars”

„… A więc wreszcie tu przybyliśmy. Nikt jednak nie przypuszczał, że gdy wylądujemy na Marsie, będziemy tak bardzo odmienieni przez lot, że wszystko, co nam kiedyś wpajano, straci wszelkie znaczenie. Ta podróż bowiem nie przypominała ani wyprawy podwodnej, ani zdobywania Dzikiego Zachodu – to było całkowicie nowe, fascynujące doświadczenie. Ziemia, w miarę trwania lotu Aresa, oddalała się od nas coraz gwałtowniej, aż w końcu stała się już tylko błękitną gwiazdką pośród wielu innych migoczących w przestrzeni; głosy z niej docierały tak późno, że zdawało się, iż pochodzą z poprzedniego stulecia. Byliśmy zdani wyłącznie na siebie, w związku z czym staliśmy się zupełnie innymi istotami.”

Pół wieku od pierwszego lądowania człowieka na Księżycu podróże kosmiczne nadal wydają się abstrakcyjnym i niedoścignionym marzeniem, którego wyobrażenie wizualizują głównie filmy science-fiction. Granica pomiędzy ‚science-fiction’, a czystym ‚science’ jest jednak nieustannie przesuwana, a pokonanie jej staje się coraz bardziej realne dzięki rozpędzonemu rozwojowi nauki oraz potrzebie eksploracji Kosmosu.

Baza LUNARES, izolowany hangar symulujący powierzchnię Księżyca, Piła, 2017 © Anna B Gregorczyk

Aby do tej eksploracji przestrzeni kosmicznej doszło, nie wystarczy jednak po prostu oderwać się od Ziemi. Misje kosmiczne to nie tylko potężne rakiety, statki kosmiczne i lądowniki. Podróżne pozaziemskie wymagają opracowania tysięcy skomplikowanych procedur, przetestowania i symulowania wszelkich zdarzeń, które mogą zaistnieć, sposobów reakcji na nie i na nowe bodźce.

Powodzenie misji kosmicznych jest uzależnione od drobiazgowo przeprowadzanych symulacji. Dla uniknięcia poważnych problemów w warunkach, w których każda błędna decyzja może kosztować życie astronautów czy miliardy dolarów, testy na Ziemi są po prostu niezbędne. W tym celu przeprowadza się tzw. misje analogowe, które są symulacjami nawiązującymi do warunków maksymalnie zbliżonych do prawdziwych wypraw kosmicznych, z załogą astronautów oraz w przestrzeni i ekosystemie, symulujących warunki misji pozaziemskiej. Najważniejsze agencje kosmiczne podejmują tego typu misje po to, by w przyszłości zminimalizować ryzyko sytuacji krytycznych jak i dla celów badawczych. Stopień odwzorowania warunków wewnętrznych i zewnętrznych jest uzależniony od typu przeprowadzanych w stacji badań.

Freedomes, Szczecin, 2017  © Anna B Gregorczyk

Misje analogowe są ważnym etapem przygotowań do przyszłych misji kosmicznych. Pozbawione ryzyka związanego z podróżami kosmicznymi pozwalają na stosunkowo niedrogie testowanie urządzeń, przeprowadzanie badań i testowanie procedur w środowisku symulującym pozaziemskie.

Baza LUNARES, izolowany hangar symulujący powierzchnię Księżyca, Piła, 2017 © Łukasz Szamałek

Misje analogowe dzięki temu, że organizuje się je w odizolowaniu od otoczenia, są szczególnie przydatne przy analizowaniu ludzkich zachowań, które mogą pojawiać się podczas realnej misji kosmicznej. Analizy i wnioski z przebiegu analogowych misji oraz przeprowadzonych podczas ich trwania badań naukowych, pozwalają opracować taką metodologię działań, która pozwoli wyeliminować napotkane sytuacje problemowe lub błędy, a także pomoże wypracować procedury wpływające korzystnie na wydajność pracy astronauty. Wszystko po to by przyszłe misje załogowe były bezpieczniejsze, a efekty ich działania bardziej wiarygodne, lepiej zorganizowane i po prostu przydatne.

 

fotografie i tekst © Anna B Gregorczyk & Łukasz Szamałek, Poznań, 2017